Stulecie rękopisów
Wiek XVII nazywany jest stuleciem rękopisów. Coraz więcej twórców rezygnuje z drukowania swoich utworów. Mogła być to kwestia pieniędzy albo strachu przed cenzurą.
Najwięcej utworów drukiem wydał Samuel Twardowski, ale kosztowało go to sporo wysiłku. Zmieniał mecenasów, którzy fundowali mu drukowanie. Nie miał stałego opiekuna.
Zainteresowanie dziełami pisarskimi w baroku gwałtownie zmalało. Poezję traktowano jako rozrywkę i zwykły towar. Z literatury nie dawało się wówczas utrzymać.
Jednym z najważniejszych ośrodków kulturalnych w Polsce był dwór Radziwiłłów birżańskich.
Pochodzenie Daniela Naborowskiego
Daniel Naborowski zostawił po sobie obfitą korespondencję. Lubił pisać o sobie. Naborowski miał poważne plany lekarskie, a medycyna nie była wówczas szlachecką dyscypliną. Pochodził raczej z mieszczaństwa, choć starał się dowieść swego szlacheckiego pochodzenia. Pochodzenie Naborowskiego jest wciąż niejasne.
Przez 12 lat podróżował w celach naukowych, zdobywając ważne znajomości, m. in. z Januszem Radziwiłłem. Mówił biegle po francusku, niemiecku i włosku. Po powrocie do kraju osiadł na Litwie.
Związki Naborowskiego z Radziwiłłami
Janusz Radziwiłł traktował Naborowskiego raczej jako sługę niż poetę. Naborowski zapewne pisywał dla niego okolicznościowe wiersze, jednak jego podstawowe obowiązki obejmowały przede wszystkim zabiegi medyczne. Pozycja poety na dworze była jednak niepewna.
Twórczością Naborowskiego dużo bardziej interesował się Krzysztof Radziwiłł II, któremu poeta wysyłał swoje utwory, m. in. fraszki, emblematy, wiersze kolędowe i okolicznościowe. Krzysztof Radziwiłł musiał być człowiekiem oczytanym i zainteresowanym literaturą, jednak nigdy nie podjął się mecenatu wobec Naborowskiego.
Naborowski związany był także z kilkoma innymi rodzinami. Nie przeszkadzały mu w tym względy wyznaniowe. Poeta był kalwinistą, a nawiązywał m. in. współpracę z biskupem Eustachym Wołłowiczem, katolicką rodziną Lackich. Naborowski nigdy nie znalazł prawdziwego mecenata.
Cyrkiel Naborowskiego
Daniel Naborowski kupił cyrkiel od samego Galileusza. Mrowcewicz nazywa go „poetą z cyrklem”, bo niewielu mogłoby dorównać mu wykształceniem. Zawsze najpierw był dworzaninem, lekarzem i agentem politycznym (!), a dopiero potem poetą.
Na oczy królewny angielskiej Daniela Naborowskiego
Wiersz zaskakuje ostrością konceptu. Naborowski stara się jak najdokładniej i najprecyzyjniej oddać to, co widzi. Punktem centralnym jest słowo „oczy”, a wokół niego układają się kręgi rosnących, hiperbolicznych porównań. Metafory samounicestwiają się w próbie uchwycenia sensu rzeczy opisywanej, jedna przeczy drugiej, ale nie może zająć jej miejsca. Oczy królewny są i nie są jednocześnie pochodniami, gwiazdami, słońcami, niebami i bogami. Mrowcewicz uważa, że takie rzeczy można dostrzec tylko w oczach, które się kocha (motyw platońskiej miłości).
Cień Daniela Naborowskiego
Podobne zestawienie skrajności i zabawa wieloznacznością pojawia się w wierszu Cień Naborowskiego. Cień jest niczym, ale nieodłącznie towarzyszy wszystkiemu. Rządzi niebem, ale nie opuszcza najmniejszych rzeczy. Pole konotacji tego słowa jest szerokie i obejmuje w zasadzie wszystko: naturę, świat, ludzi, bogów. Poeta korzysta z wieloznaczności słowa. Cień można oznaczać m. in. ciemność, noc, złudzenie, odbicie, symbol. Myśl zatacza krąg: cień jest początkiem (narodzony Apolla, boga Słońca) oraz końcem (śmierć człowieka).
Róża Daniela Naborowskiego
Naborowski bardzo często zderza żart z powagą, np. w wierszu Róża, w którym opis „różanego imperium” przerywa nagle moralizatorskie napomnienie. Wiersze poety są rozbudowanymi epigramatami, które w XVI i XVII wieku uchodziły za cząstkę każdego gatunku poetyckiego i nie podlegały żadnym ograniczeniom. Z epigramatów pochodzą głównie precyzja myśli, zwięzłość i wyraźne puenty, a miniatury poetyckie stworzone przez Naborowskiego nie mają sobie równych w XVII wieku.
Dystans
Naborowski zachowuje pewien dystans do tego, co mówi. Niechętnie ujawnia swoje wątpliwości i uczucia. Odkrywa spójności i chaos świata, ale nie rozpacza nad swoim losem.
Nagość u Naborowskiego
W epigramacie Łazarz do bogacza nagość jest zarówno początkiem, jak i końcem ludzkiego życia. W XVII wieku nagość łączyła się zazwyczaj z grzechem, jednak Naborowski odkrywa jej inny wymiar – czystość, otwartość, jasność. Pojawia się figura koła.
Tautologia i anafora… ciąg dalszy na następnej podstronie.