Próby dookreślenia poezji metafizycznej
Pojawiało się wiele pomysłów na scharakteryzowanie i dookreślenie poezji metafizycznej, np. uważano ją za schyłek tradycji petrarkistycznej lub późne liryki trubadurów. W pewnym momencie wiązano ją nawet z emblematyką.
Samuel Leslie Bethel określał poezję metafizyczną jako połączenie dialektyki (poszukiwanie prawdy za pomocą rozumu), retoryki (sposób oddziaływania na czytelnika) oraz wit (prawdy i boski porządek, który jednoczy przeciwieństwa).
Czesław Herman
W Polsce o poetach metafizycznych pisał w latach 60. XX wieku Czesław Herman. Zaliczył do nich przedstawicieli pierwszego pokolenia twórców barkowych, tj. Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, Sebastiana Grabowieckiego, Stanisława Grochowskiego oraz Kaspra Twardowskiego. Nie starał się jednak scharakteryzować terminu „poezja metafizyczna”. Poprzestał na ogólnej charakterystyce duchowego kryzysu tamtej epoki.
Ćwiczenia Ignacego Loyoli
Cała rzeczywistość została podporządkowana najważniejszemu zadaniu człowieka – rozmowie z Bogiem. Dominowała wówczas duchowość oparta na wzorcu jezuickim. Myślenie Europy zostało zdominowane przez Ćwiczenia Ignacego Loyoli, zbiór medytacji, których celem było uporządkowanie życia i uczuć. Wszystko, co otacza człowieka, nie jest samo w sobie ani dobre, ani złe. Moralna ocena zależy od tego, w jaki sposób ludzie z niej korzystają. Jeśli wszystkie rzeczy są moralnie obojętne, można je dowolnie stosować, by osiągnąć zbawienie. Kluczowym pojęciem tej doktryny staje się więc zastosowanie.
Odpowiednio można zastosować także sztukę. Jezuici dążyli do zdominowania wyobraźni ludzkiej właśnie za pomocą obrazu, rzeźby, architektury itp. Potężnym narzędziem okazała się także poezja. Św. Ignacy postulował posługiwanie się symbolami i metaforami.
Myśl jezuicka miała ogromny wpływ na poetykę barokową. Wielu teoretyków poezji należało do Towarzystwa Jezusowego. Polski teoretyk, Sarbiewski, również odwoływał się do pojęcia „zastosowania”. Postulował m. in. zaadaptowanie klasycznego erotyku do celów religijnych.
Medytacje
W XVII wieku istniało wiele definicji medytacji. Były to swego rodzaju rozmyślania, których celem było „zaangażowanie wszystkich duchowych władz człowieka w zbożnej modlitwie”. Stanowiły odpowiednik scholastycznej metody naukowej.
Medytacja była podobna do modlitwy. Miała być rodzajem rozmowy z samym sobą i z Bogiem. Liczyło się w niej połączenie wyobraźni, zmysłów, pamięć, intelektu i emocji. Wyobraźnia musi zostać ograniczona, aby nie podsuwała innych obrazów niż te sugerowane przed medytacje, a jednocześnie powinna pobudzić zmysły wewnętrzne, tzn. czytając o piekle, człowiek powinien widzieć ognie piekielne i słyszeć jęki potępionych. Rozum powinien natomiast skłaniać do podjęcia dobrych postanowień.
Medytacje a poezja metafizyczna
Uczeni anglosascy dostrzegli związek między poezją metafizyczną a medytacjami religijnymi. Louis L. Martz uznał, że poezja ta jest literackim wyrazem duchowości opartej na jezuickim wzorcu. Wit przypomina jezuicki intelekt, który wykorzystuje to, co otacza człowieka (idea „zastosowania”). Dziwaczne pomysły metafizyków również mają swoje źródło w medytacjach, np. jezuita Ludwik z Granady porównywał działanie sakramentów z procesem trawienia. Poeci metafizyczny, tak samo jak religijni, przeplatają intelekt ze zmysłowością.
Jezuici w Polsce
Pierwsze kolegium jezuickie powstało w Polsce w roku 1564. Pod koniec XVI wieku miał już silną pozycję dzięki królewskiej opiece i własnym osiągnięciom. Angażowali się nie tylko religijnie, ale także prowadzili szkoły, wydawnictwa, a także zajęcia literackie oraz artystyczne. Jezuici byli twórcami polskiej popularnej literatury religijne, której rozkwit przypada na przełom XVI i XVII wieku. Pierwsze utwory „metafizyczne” autorstwa Mikołaja Sępa Szarzyńskiego pojawiały się właśnie w latach nasilonych działań jezuitów.
Giambattista Marino
Giambattista Marino to jednej z największych poetów XVII wieku, który nade wszystko cenił sobie artystyczną wolność. Uważał, że jedyną regułą poety jest łamanie wszelkich reguł. Inspiracje czerpał z kultury, a świat poza nią mógł w ogóle dla niego nie istnieć. Przykładem jest chociażby zbiór wierszy wypełniony opisami obrazów i rzeźb czy słynne „kazania” o muzyce i malarstwie. Do jednego z utworów włączył nawet fragmenty rozprawy anatomicznej! Marino widzi świat poprzez sztukę.
W poezji Marina ukryty jest lęk przed niezrozumiałym światem, przez którym nie chroni już nawet wiara. Nie wierzy w poznanie, ale ufa swojemu talentowi, który pozwala mu tworzyć nowe światy.
Emocje opisywane przez Marina to „nieznośna rozkosz” lub „głębokie cierpienie” – nie ma uczyć pośrednich, co wynika z zamiłowania do hiperboli, paradoksu, antytez i oksymoronów. Jego wiersze oparte są na symetrii, do której dążą także jego instrumentacje dźwiękowe.
Dzieła Marina w 1627 roku, niedługo po jego śmierci, zostały wpisane do Indeksu ksiąg zakazanych.
Marino w Polsce… ciąg dalszy na następnej podstronie.